Jedzmy ryby!
Ryba – zmiennocieplny kręgowiec wodny oddychający za pomocą skrzeli, poruszający się zaś za pomocą płetw. Najstarszy kręgowiec świata. I bardzo, bardzo wartościowy dla człowieka – pod względem odżywczym.
Dlaczego więc warto jeść ryby?
Przede wszystkim dlatego, że ryby są zdrowym źródłem białka – jednego z najważniejszych składników naszego pożywienia. Ponieważ nasz organizm nie potrafi magazynować białka, musimy mu nieustannie go dostarczać, a ryby nadają się do tego znakomicie. Ponadto ryby zawierają selen, fosfor i witaminę D3, które w innych produktach żywnościowych spotykane są raczej rzadko. Ryby słodkowodne – na przykład karp, ten karp, którego nie może zabraknąć na naszym wigilijnym stole – zawierają bardzo dużo witaminy A. Dlatego dietetycy wręcz zalecają jadanie dwóch lub trzech dań rybnych w tygodniu, zastępując w ten sposób dania mięsne, zapewniając, że taka dieta rybna uchroni nas przed chorobami cywilizacyjnymi. Z kolei smażone młode ryby tłuste, takie jak sardynki lub śledzie, są doskonałym źródłem wapnia.
Warto wiedzieć, że dorsz i inne ryby o niezbyt białym mięsie najlepiej smakują zapiekane, duszone w jarzynach lub przyrządzane w sosach, natomiast ryby o mięsie raczej twardym i ciemnym, takie jak makrela, najlepiej sprawdzają się podawane w sposób podobny jak dania mięsne lub w formie mielonej masy. Mnogość gatunków i sposobów serwowania potraw z ryb i owoców morza, oferują restauracje rybne.
Należy jednak pamiętać, że choć mięso ryb jest smaczne i zdrowe, może też doprowadzić do poważnego zatrucia lub śmierci. Niektóre gatunki ryb są dla człowieka śmiertelne trujące, ale niebezpieczne mogą być także ryby z gatunków jadalnych, o ile wyłowione zostały z zanieczyszczonych wód. Nie można także zapominać iż cennym źródłem minerałów i składników odżywczych są owoce morza, czyli popularne frutti di mare. Warto urozmaicić sobie jadłospis także daniami z owoców morza – ich przygotowanie, wbrew krażącej opinii, wcale nie jest trudne.